Koniec GIMPa w Ubuntu
Zgodnie z informacją opublikowaną w serwisie OS News, kolejna wersja jednej z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa - Ubuntu - będzie pozbawiona popularnego opensource'owego edytora grafiki rastrowej - GIMPa.
Thom Holwerda z OS News powołuje się przy tym na deklaracje, które w ostatnim tygodniu padły na konferencji Ubuntu Developer Summit. Wynika z nich, że Linux Ubuntu 10.04 nie będzie już domyślnie instalowany razem z programem GIMP. Jako przyczyny tego kroku podano, że GIMP jest aplikacją dla profesjonalistów, a nie dla domowych użytkowników, którzy okazjonalnie chcą poprawić swoje zdjęcia. Tymczasem Ubuntu zamierza coraz bardziej celować własnię w tę grupę użytkowników.
Taką samą opinię wyraził też Sven Neumann - deweloper GIMPa. Potwierdził on, że GIMP jest programem projektowanym pod kątem profesjonalnej obróbki grafiki rastrowej.
Co zastąpi GIMPa w domyślnej instalacji przyszłego wydania Ubuntu? Zadanie to przypadło aplikacji o nazwie F-Spot, która w nadchodzącej wersji Linux Ubuntu 10.04 będzie dodatkowo przeprojektowana w celu łatwiejszego przełączania pomiędzy trybami edycji i przeglądania grafiki.
Nowe produkty Seagate serii BlackArmor
Firma Seagate poinformowała o powiększeniu serii zewnętrznych urządzeń magazynujących BlackArmor o kilka nowych modeli – NAS 220, NAS 110, WS 110 oraz PS 110.
Dysk sieciowy NAS 220 o pojemności 4 TB, przeznaczony jest dla małych sieci firmowych, liczących do 20 komputerów. Cena urządzenia to 925 dolarów. Model NAS 110 oferuje pojemność 2 TB. Obsłuży maksymalnie 10 maszyn. Koszt zakupu to 415 dolarów.
Dysk zewnętrzny do stacji roboczych WS 110 jest dostępny w dwóch wersjach: o pojemności 1 TB (185 dolarów) oraz 2 TB (370 dolarów). Wyposażono go w interfejs eSATA oraz USB 2.0. Może pracować zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej.
Ostatnie z urządzeń, PS 110 to dysk przenośny o pojemności 500 GB (185 dolarów). Wyróżnia sie wyjątkowo cienką obudową o grubości 12,5 mm, dzięki czemu jest idealnym rozwiązaniem dla osób, które często podróżują.
![]()
"Jonowy" nettop imedia XS firmy Packard Bell
Firma Packard Bell uruchomiła sprzedaż kolejnego nettopa, tym razem opartego na platformie NVIDIA ION. Nowy imedia XS został wyposażony w:
dwurdzeniowy procesor Intel Atom 330 (1,6 GHz)
2 GB pamięci RAM
dysk twardy o pojemnościo 160 GB
procesor grafiki NVIDIA GeForce 9400M
czytnik kart pamięci (4-w-1)
kontroler sieci przewodowych
kontroler WiFi
kontroler dźwięku HD Aduio z przetwornikiem Realteka
dwa wyjścia obrazu (HDMI i D-Sub).
Nowość dostępna jest z systemem operaycjnym Windows Vista Home Premium, w cenie około 249 funtów szterlingów (w Wielkiej Brytanii).

Znany jest sprawca wielkiego "wycieku" danych w polskim internecie.
W ostatnim czasie w mediach pojawiły się informacje o wycieku haseł i loginów tysięcy polskich Internautów. Cała sytuacja zaczęła się od publikacji na jednym z forów serwisu GoldenLine strony umieszczonej za granicą, na której dostępne były loginy i hasła wielu użytkowników popularnych serwisów, między innymi Allegro.pl, Nasza-Klasa.pl, Kurnik.pl, Orange.pl, Gramy.pl i wielu innych.
Zacznijmy jednak od kwestii formalnych. Wbrew licznym sygnałom i publikacjom w wielu serwisach nie można w tym przypadku mówić o wycieku danych. Nie jest to wyciek, gdyż za takowy odpowiadałaby strona/portal gdzie zarejestrowani są użytkownicy, tymczasem w tym przypadku nic takiego nie nastąpiło.
Jest to zwyczajna kradzież danych przy pomocy złośliwego oprogramowania, które instalując się na komputerze ofiary zbiera o nim pewne informacje – w tym przypadku, przechwytuje loginy i hasła do popularnych w Polsce serwisów.
„Niezależnie od tego, jak nazwiemy ten przypadek, problem jest poważny”, mówi Maciej Ziarek, analityk zagrożeń z Kaspersky Lab Polska. „Zadając bowiem odpowiednie zapytanie w Google, można odszukać wymienioną stronę i uzyskać dostęp do kont osób, które padły ofiarą złośliwego oprogramowania.”
Chociaż istnieje wiele aplikacji wykradających hasła, to za tę nagłośnioną medialnie infekcję odpowiada najprawdopodobniej Trojan-PSW.Win32.Dybalom.aon lub Trojan-PSW.Win32.Dybalom.aoo. Obydwa należą jednak do tej samej grupy szkodników Trojan-PSW.Win32.Dybalom.
Działanie tych trojanów polega na rejestrowaniu aktywności użytkownika (m.in. przechwytywanie wszystkiego, co użytkownik wprowadza za pomocą klawiatury, głównie haseł). Program dodaje odpowiedni wpis do rejestru, dzięki czemu uruchamia się przy każdym starcie komputera. Większość programów antywirusowych posiada w swoich sygnaturach tego trojana (czasami może on występować pod inną nazwą). Osobom niekorzystającym z żadnej aplikacji zabezpieczającej zalecamy jak najszybszą instalację takiego programu i przeskanowanie całego dysku twardego.
W uniknięciu infekcji komputera i kradzieży haseł pomoże:
• Uaktualniony program antywirusowy (najlepiej kompleksowe rozwiązanie typu Internet Security).
• Regularne skanowanie komputera w poszukiwaniu szkodliwego oprogramowania.
• Skanowanie każdego nośnika zewnętrznego (dysk twardy, pendrive itp.) w momencie podłączania do komputera.
• Systematyczne zmienianie haseł do serwisów.
• Korzystanie z różnych haseł (najlepiej, aby hasło było inne dla każdego serwisu).
| |
POLECAMY