Pivot - nowy projekt Microsoft Live Labs
Zespół Microsoft Live Labs postanowił podzielić się z zaproszonymi użytkownikami swoim nowym projektem o nazwie Pivot. Celem, który postawili sobie programiści z Microsoft Live Labs jest ułatwienie korzystania z olbrzymich zbiorów informacji dostępnych w internecie.
Pivot jest eksperymentalnym oprogramowaniem, które ma ujednolicić metody, za pomocą których możemy przeglądać i gromadzić informacje pochodzące z internetu. Dane, które zainteresują użytkownika są gromadzone w tzw. "Collections" - grupach zestawiających podobne pozycje w internecie. Twórcy podkreślają nietypową wizualizację danych, co ma umożliwić łatwą interakcję nawet z tysiącami obiektów jednocześnie.
Program Pivot jest obecnie udostępniany tylko na zaproszenie. Aplikacja do działania wymaga dodatku .NET Framework 3.5 SP1 oraz komputera pracującego pod kontrolą systemu Windows Vista lub Windows 7 (Windows XP i Windows Server nie są obsługiwane).
Intel chce wysadzić NVIDIĘ za burtę
Na "atomową" platformę Intela, która jest w stanie samodzielnie (a więc bez wspomagania ze strony NVIDIA ION) odtwarzać filmy w rozdzielczości HD, nie obniżając znacząco wydajności komputera, długo musieliśmy czekać. Co prawda jeszcze trochę czekania nam zostało, ale to już niebawem ma się zmienić.
Firma Intel szykuje coś, co NVIDII z pewnością się nie spodoba. Produkowany w wymiarze technologicznym 32 nm procesor oparty na architekturze Cedarview ma mieć zintegrowany procesor grafiki, zgodny z interfejsem programowania DirectX 10.1
Układ ten ma zapewniać obsługę Blu-ray (z certyfikatem), VGA, LVDA, HDMI, DisplayPort, LVDS oraz eDP. Taki arsenał ma zapewnić odtwarzanie filmów HD na netbookach, czy nettopach przy obniżonym poborze energii.
Cedarview do produkcji netbooków ma być gotowy na 2011 rok. Do tego czasu platforma NVIDIA ION może czuć się w miarę bezpiecznie.
Trochę inaczej wyglądać ma sytuacja na rynku nettopów, bo tutaj dla platformy Pine Trail D Intel rzekomo ma procesor grafiki, przygotowywany przez inną firmę, choć nie wiadomo jeszcze, o kogo chodzi.
Jako że ostatnio stosowane przez Intela GPU (także w planowanych procesorach) to układy na architekturach firmy PowerVR (np. GMA 500), to można przypuszczać, że i w tym przypadku chodzi właśnie o nich.
Wiadomo że ów GPU ma być znacznie tańszy niż oferowane przez NVIDIĘ, a to dla "zielonych" może być twardym do zgryzienia orzechem.
Źródło: Fudzilla
Notebooki Dell Studio 17 z wyświetlaczami dotykowymi
Seria notebooków Studio 17 firmy Dell zostanie wzbogacona o nową cechę. Już niebawem ruszy sprzedaż modeli wyposażonych w wielodotykowe wyświetlacze, o przekątnej 17,3 cala i natywnej rozdzielczości 1600 x 900 pikseli.
Pozostałe cechy notebooków tej serii to między innymi: procesor Intel Core 2 Duo, do 8 GB pamięci RAM, do 1 TB przestrzeni dyskowej, procesor grafiki Intel GMA 4500MHD albo karta graficzna ATI Radeon HD 4570 lub 4650 oraz nagrywarka DVD lub napęd Blu-ray combo.
Gotowe na dotyk notebooki Dell Studio 17 dostępne będą od 7 grudnia bieżącego roku. Cena najtańszej konfiguracji to 899 dolarów.
Nowa usługa Yahoo! News Shortcut
Serwis wyszukiwawczy Yahoo!, uruchomił nową usługę Yahoo! News Shortcut. Najbardziej wyróżniającą się funkcją nowej usługi, dostarczającej najważniejsze nagłówki wiadomości z całego świata, jest dodanie do serwisu linków prowadzących bezpośrednio na popularny mikroblogowy serwis Twitter.
W serwisie Yahoo! News Shortcut dostępne są trzy zakładki: Photos, Videos oraz Twitter. Kliknięcie każdej z tych zakładek powoduje wyświetlenie w wynikach wyszukiwania odnośników prowadzących do treści danego typu - zdjęć, wideoklipów oraz wpisów mikroblogowych w serwisie Twitter. Oczywiście wyświetlane rezultaty są dopasowane do wyszukiwanej przez użytkownika frazy.
Obecnie jednak - jak donoszą dziennikarze z serwisu TechConnect - wyniki wyszukiwania nie zachwycają zarówno ilościowo, jak i pod względem podobieństwa i relacji z poszukiwanym przez użytkownika zwrotem.
Zmiany w usłudze Google Translate
Użytkownicy korzystający z darmowej usługi internetowej Google Translate (w polskojęzycznej wersji Google usługa ta nosi nazwę "Google Tłumacz") z pewnością zauważyli dość znaczącą zmianę w funkcjonowaniu usługi translacyjnej. Dotychczas przetłumaczenie wklejonej w pole tekstowe frazy wymagało interakcji użytkownika - kliknięcia przycisku uaktywniającego operację tłumaczenia.
Obecnie tłumaczenie przeprowadzane jest symultanicznie, w miarę wypełniania pola tekstowego treścią, która ma być przetłumaczona przez usługę.
Oprócz tego, dla niektórych języków wprowadzono funkcję tłumaczenia wręcz "litera-po-literze". W momencie pisania słowa w jednym języku widać jak serwis tłumaczący tworzy słowo w innym języku. Jest to interesujące zwłaszcza w przypadku języków korzystających z różnych alfabetów.
Kolejną funkcją dodaną w usłudze Google Translate jest przekształcanie tekstu w mowę, dzięki czemu oprócz tłumaczenia otrzymujemy także sugestie co do poprawnej wymowy danego słowa w obcym języku.
Warto sprawdzić na ile efektywnie działa usprawniona usługa Google Translate.
.
| |
POLECAMY